czwartek, 21 marca 2013

Wiosno gdzie jesteś?!?

Pogoda chyba robi sobie jaja...Za pasem czeka kwiecień a my mamy mrozy i śnieg za oknem (o, przepraszam teraz to deszcz i mróz :/ )

Czekając z utęsknieniem na wiosnę, siedzimy z Oliwią w domu i mówimy a sio! ostatnim atakom kaszlu - na szczęście są już sporadyczne. A co u nas? Ooooo na przykład dziś Oliwia poszła spać o 19.30!!!! Sama bez żadnego namawiania...A przez ostatnie 3 tygodnie ciężko było zagonić ją do łóżka wcześniej niż o 21...

Zresztą ostatni tydzień jest całym cyklem zmian w naszej córci. Rozgadało się nam dziecko, składa już całkiem fajnie zdania. Hitem ostatnich poranków jest wparowanie Oliwii do naszego łóżka i następnie tonem nieznoszącym sprzeciwu ogłoszenie "Ja chce Kajtusia" (Kajtuś to taka śmieszna bajka o łysym czterolatku). Po za tym mała uznała, że jest już za duża na pampersy i trzeba skończyć z tym obciachowym czymś między nogami :D Drzemki odbywają się już bez udziału owego czegoś. Siku jest po drzemce (nie w trakcie...uffff :D . W nocy mała woła, że chce siku gdzieś koło 24, a rano pampers bywa suchy, tak jak dziś ;-) Dzisiejsza noc będzie przełomowa, bo nie mamy założonego pampersiaka :D:D:D więc albo siusianie będzie do nocnika, albo do łóżeczka...No nic, najwyżej będzie trochę prania, bo gdzieś się matce zapodział nieprzemakalny podkład (czyt. matka tak go schowała, że nie wie gdzie jest ;-)

Jutro zdam raport jak minęła noc. 

A napiszę jeszcze, że dziś Oliwia poszła wcześniej spać bo stwierdziła, że jadanie kolacji jest passe. Nie wiem czy się obraziła, czy co...Miała wybór, albo jemy kolacje albo idziemy spać. Wybrała to drugie :D Matka nie narzeka bo w końcu ma wieczór dla siebie i zamierza zamienić się w potwora nakładając algi o zapachu pokarmu dla rybek na twarz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz