W wyjątkowy, 26 dzień maja, Oliwka z pomocą tatusia uraczyła mamusię szczególnym prezentem. Dzień matki stał się okazją do wręczenia przepięknej laurki wykonanej przez mój kochany duecik :-) a dodatkowym bonusem było wypowiedziane przez córcię słowo "mama", którym niestety, ale na co dzień nie jestem rozpieszczana...
A z okazji własnego święta uraczyłam rodzinkę tymi przepysznymi placuszkami jogurtowymi....Oliwia wcinała, aż jej się uszy trzęsły :-) Mamie zresztą również...a że placuszki obłędnie proste i szybkie do zrobienia, to zagoszczą na stałe w naszym daniowym repertuarze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz