Ostatnimi czasy w życiu Oliwki ważne miejsce zajmuje MAMA :-) Co prawda muszę konkurować z jakże śmiesznym i niewielkim gabarytowo kangurkiem, ale i tak pękam z dumy jak słyszę to magiczne słowo... Długo czekałam na ten moment, ale warto było czekać, by wracając z pracy i naciskając klamkę od drzwi słyszeć donośne "MAMAAAA". Pomijam cichym milczeniem drugie w kolejności słowo, jakim jest......zgadniecie? No oczywiście, że kangu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz