Zmiany - pierwsze nastąpiły już w zeszłym tygodniu. Oliwia zamieniła swoje niemowlęce łóżeczko, na całkiem dorosłe łóżko ;-)
I tak z dziecka, które codziennie histeryzowało gdy miało iść spać, szkrab zamienił się w dziecko, które po przeczytaniu bajki na dobranoc grzecznie sobie zasypia. Oczywiście to "grzecznie" oznacza, że Oliwka poprzerzuca tony misi w łóżeczku, odpowiednio je na noc rozlokuje, i dopiero wtedy może usnąć :D I tak dochodzę do momentu, w którym muszę napisać, że mam naprawdę grzeczne dziecko...wiem, wiem, wydaje się niemożliwym to, że, JA to piszę - ale cóż mogę poradzić, że moje dziecko na chwilę obecną zawiesiło etap buntu. Ciekawe na jak długo, hmmmm....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz